//////

Archiwum

Archiwum dla Wrzesień, 2008

RUCH JEDNOSTAJNY

Wrzesień 24th, 2008 Brak komentarzy

Jeśliby nawet zostały odkryte, nie znaczyłoby to, że powinno się zrezygnować z podstawowej idei teorii względności, idei, zgodnie z którą we wszystkich laboratoriach poruszających się względem siebie z jednostaj­ną prędkością obowiązują te same prawa fizy­ki. Wydaje nam się, że żadna z jednostajnych ; prędkości nie jest wyróżniona. Gdyby było ; inaczej, poruszające się jednostajnie układy odniesienia byłyby zhierarchizowane; wyróż­niony byłby układ pozostający w absolutnym spoczynku. Czym byłby ten absolutny spoczy­nek, nikt nie wie. Uprawiamy fizykę zakłada­jąc, że coś może być w spoczynku tylko wzglę­dem czegoś innego. Ruch jednostajny, to jest ruch ze stalą pręd­kością wzdłuż linii prostej, odgrywa specjalną rolę w fizyce.

Kategorie:Czas i przestrzeń Tagi:

WAŻNE PYTANIE

Wrzesień 16th, 2008 Brak komentarzy

Zilustrowały to obszernie prowa­dzone dotychczas rozważania. Przed Newtonem nie uświadamiano sobie, że taki ruch jest na­turalnym stanem rzeczy. Wydawało się nie­zbędne wyjaśnienie, dlaczego strzała po opusz­czeniu łuku kontynuuje lot. Pytano się, co utrzymuje ją w ruchu. Newton odkrył, że bar­dziej płodne jest pytanie, co ją zatrzymuje. Od czasów Newtona pytania: „Co zatrzymuje ruch rzeczy?” i „Co wszczyna ich ruch?” zdomino­wały fizykę. Niewątpliwie równie ważne py­tanie „Co utrzymuje ruch rzeczy?” odłożono, zadowalając się przyczepieniem do ruchu ety­kiety „naturalny”. Moglibyśmy powiedzieć, że tym, co utrzymuje ruch rzeczy, jest tajemnicza siła, lecz dla większej precyzji (pojęcie tajem­niczej siły jest zbyt szerokie), mówimy, że tym, co utrzymuje ruch rzeczy, jest ich bezwładność.

Kategorie:Czas i przestrzeń Tagi:

POCHODZENIE BEZWŁADNOŚCI

Wrzesień 4th, 2008 Brak komentarzy

Niektórzy fizycy obecnie zaczęli zastanawiać się nad pochodzeniem bezwładności — nieco j. więcej będzie o tym w rozdziałach późniejszych lecz istotą fizyki jest skupianie uwagi na oddziaływaniach. A oddziaływania odkrywa się przez obserwację odchyleń od ruchu jednostaj­nego. Kontynuując rozważania nad znaczeniem na­szej techniki pomiarów, powróćmy na tory ko­lejowe i rozpocznijmy ilościowe określanie ru­chu naszego pociągu. Odbijamy impuls świetlny od czoła pociągu i notujemy zarówno czas, w którym ten impuls wysłaliśmy, jak i czas jego powrotu. Te dwa pomiary czasu, dzięki naszej konwencji dotyczącej synchronizacji ze­garów, umożliwiają nam wyznaczenie zarówno położenia czoła pociągu, jak i czasu, w którym zajmowało ono to położenie.

Kategorie:Czas i przestrzeń Tagi: