//////

Archiwum

Archiwum dla Grudzień, 2011

NAJBARDZIEJ ODPOWIEDNI MODEL

Grudzień 31st, 2011 Brak komentarzy

Jak może cząstka zachowywać się jak fala’ Odpowiedź nasuwa się jedna — nie może. Nasz sposob pojmowania cząstek i fal wywodzi się z codziennego doświadczenia, którego przed­miotem są powszednie rzeczy, dlatego też nie możemy w znanych nam terminach opisać tego osobliwego zachowania. Najbardziej odpowied­nim modelem, który możemy przywołać w wy­obraźni, jest paczka falowa. Ma ona ograni­czoną rozciągłość przestrzenną, dokładnie tak jak cząstka, i równocześnie dzięki falowej naturze może ulegać ugięciu i interferencji. Możemy jednak wyobrazić sobie rozszczepienie paczki falowej na dwie połowy, np. przez szyb­ko poruszającą się przesłonę, która zakryje szczelinę, gdy przejdzie połowa paczki, i odbije drugą połowę. A przecież elektronu nie można rozszczepić — albo w całości przeleci przez szczelinę, albo w ogóle przez nią nie przeleci.

Kategorie:Czas i przestrzeń Tagi:

NATURA CIAŁA STAŁEGO

Grudzień 26th, 2011 Brak komentarzy

Jest on tworem o naturze ciała stałego dokład­nie tak samo, jak każda klasyczna cząstka, choć równocześnie może na ekranie tworzyć obraz dyfrakcyjny (związany z ugięciem) dokładnie tak, jak fala, której długość jest równa stałej Plancka podzielonej przez jego pęd. Elektron nie jest ani cząstką, ani falą rozumianymi do­słownie. Jest czymś zupełnie różnym zarówno od maleńkiej bili, jak i od paczki falowej. Ponieważ elektron nie może być rozszczepio­ny i ma mierzalne parametry, takie jak masa i spin, trudno w nim dostrzec coś innego niż cząstkę. Jak więc zinterpretować falopodobny obraz, który tworzy na ekranie? Można to zro­bić m.in. następująco: przyjąć, że obraz jest wytwarzany przez fale, które określają możli­we tory ruchu elektronu.

Kategorie:Czas i przestrzeń Tagi:

FALE PRAWDOPODOBIEŃSTWA

Grudzień 6th, 2011 Brak komentarzy

Fale elektronowe są więc falami prawdopodobieństwa, które staty­stycznie wyznacza szansę znalezienia elektronu w danym miejscu. Sposób uderzenia kijem bi­lardowym bili rzeczywistej wyznacza dokładnie jej tor. Granie w bilard elektronem jest wysoce niewskazane, gdyż jego tor można przewi- dzieć tylko statystycznie. Nie ma żadnej pewności, gdzie poleci, ponieważ elektrony mają pewien stopień swobody ruchu, o którym moż­na sądzić, że jest wbudowany w ich naturę. Miarą tej swobody jest stała Plancka h — iloczyn pędu i odległości interpretowanej jako długość fali. W mechanice klasycznej iloczyn pędu i odległości jest wielkością znaną jako działanie.

Kategorie:Czas i przestrzeń Tagi: