Dla tyranów rządzących krajami naszych sąsiadów życie ludzkie nie miało znaczenia, a narody i ludność traktowali jak pionki w grze, które można swobodnie przesuwać. Jeżeli chodzi o putinowską Rosję to niestety jest tak dalej. W takiej właśnie sytuacji kształtowały się granice zależnej od wschodniego sąsiada Polski. Stalin uznał, że można ludzi dowolnie przenosić z miejsca na miejsce nie zważając wcale na rodzące się ofiary. Tak zwane ziemie odzyskane, czyli dawne tereny Niemiec włączone do Polski były w latach czterdziestych i pięćdziesiątych areną największych przemieszczeń całych narodów w nowożytnej Europie. Przykładowo miasto Bartoszyce, znajdujące się na terenie Prus Wschodnich do czterdziestego piątego roku zamieszkiwane było wyłącznie przez ludność niemiecką. Ponad dziesięć tysięcy mieszkańców zostało siłą przesiedlonych na terytorium stref okupacyjnych w Niemczech, a na ich miejsce zaczęto sprowadzać Polaków, tak samo siłą przesiedlanych z terenów dawnych województw wschodnich. W czasie akcji Wisła zorganizowanej przeciw ukraińskiej ludności zamieszkującej południowo wschodnią część nowej Polski, do Bartoszyc sprowadzono około tysiąca Ukraińców. Byli oni tak naprawdę więźniami, gdyż przez okres istnienia polski ludowej nie mogli samodzielnie zmieniać miejsca zamieszkania. Jako ciekawostkę można podać fakt iż nieliczni przedstawiciele oddziałów Ukraińskiej Armii Powstańczej, która teoretycznie walczyła z Polakami, była agentami sowieckiego wywiadu. Choć ich zadaniem było szerzenie chaosu podczas wojny poprzez mordowanie niewinnej ludności, nigdy nie zostali rozliczeni, a nawet w niektórych przypadkach wręcz uzyskali znaczne gratyfikacje od nowego systemu.

Leave a Comment

Read More